The Valley of the Crosses in Auschwitz

There was no 'agreement with UNESCO'
Published: 1998-09-13

The following is a letter by Fr. Waldemar Chrostowski, member of the International Council of the State Museum in Auschwitz, published in September 5, 1998, issue of the Polish weekly Polityka:

"Straightening out all the inaccuracies and misrepresentations (alterations) in the texts (articles) written on the canvas of the conflict here dealing with the presence of crosses in the old gravel works in the vicinity of the former Auschwitz Concentration camp in the town of Oswiecim demands much space. Unfortunately, there are no lack of inaccuracy and misrepresentation in the text of Adam Szostkiewicz, editor of Tygodnik Powszechny (Polityka 33). Most of these are tied to a single agreement signed in 1978 placing the Camp on a list of sites of World Cultural Significance compiled by UNESCO.

Editor Szostkiewicz adds, "It was established among other things that any changes to the Camp and a 500-meter wide protective perimeter require the agreement of an international body responsible for the Museum/Camp. In this 'quiet zone' there should not be any religious symbols." I think that this "international body" is supposed to be the State Council of the Museum in Oswiecim. However, this entity formed in 1990, never was empowered to operate as described in the Szostkiewicz article.

With full responsibility, I ascertain that no such UNESCO agreement ever existed. What does involve the Camp territory are two pieces of ligislation: The law of February 15, 1962, protecting culturally significant sites from later alterations (Dz.U. dated Feb. 21, 1962) as well as the Convention regarding the protection of World Cultural and Natural Heritage generated November 16, 1972, by the UN Conference on Education, Science and Culture, accepted and ratified by the Polish Government on May 6, 1976.

None of these legal agreements speak clearly concerning the Auschwitz Camp. None of these documents ever mention a 500-meter wide protective perimeter or more particularly a "quiet zone" devoid of any religious symbols. Moreover, what directly concerns the demarcation of the Auschwitz Camp site are two different maps provided by Poland to UNESCO. This territorial ambiguity arose in the early 1980s with the inclusion of the Old Theater as well as the neighboring gravel yard and Carmelite Convent. It is hard to imagine that these later annexations could be thought of as integral parts of the State Museum at Auschwitz.

The UNESCO Convention states clearly that the protection of heritage must take place "in total respect for the sovereignty of the countries within whose territories are located sites of Cultural and Natural Heritage." The sites of the former German Death Camps are de facto cemeteries. Therefore, they should be governed by regulations pertaining to cemeteries. Visitors to all of the former Camps as well as the Auschwitz-Birkenau Camp have often stated that there is a need for permanent memorial honoring all of their various dead.

Christians see no difficulty in the proximity of Christian and Jewish symbols. However, a portion of Jews, both religious and non-religious violently object to such coexistance. These viewpoints reflect the true state of Jewish-Christian relations but have nothing to do with international accords. (...) The suggestion that international accords are requiring the removal of religious symbols is both erroneous and harmful. – Fr. Waldemar Chrostowski, member of the International Council of the State Museum in Auschwitz.".


© September 13, 1998; English translation by Klimka Gazda, Denver, CO.


"Zadnego 'porozumienia z UNESCO' nie bylo." – Ks. W. Chrostowski.

Nizej podany list Ks. Waldemara Chrostowskiego, czlonka Miedzynarodowej Rady Panstwowego Museum w Oswiecimiu, byl opublikowany w tygodniku Polityka nr. 36, 5 wrzesnia 1998:

"Dolina krzyzy" – Prostowanie wszystkich niescislowsci i przeinaczen w tekstach napisanych na kanwie konfliktu wokol obecnosci krzyza na zwirowni w sasiedztwie bylego obozu zaglady KL Auschwitz w Oswiecimiu wymaga wiele miejsca. Niestety, nie zabraklo ich w tekscie Adama Szostkiewicza, redaktora "Tygodnika Powszechnego" (Polityka 33). Poprzestane na jednym watku, z nawiazaniem do rzekomo podpisanego w 1978 r. "porozumienia z UNESCO o wpisaniu obozu oswiecimskiego na liste swiatowego dziedzictwa ludzkosci".

Red. Szostkiewicz dodaje: "Stanowi ono m.in., ze jakiekolwiek zmiany na terenie obozu w 500-metrowej strefie ochronnej wymagaja zgody miedzynarodowej ciala opiekujacego sie Obozem-Muzeum. W tej strefie ciszy nie powinno byc zadnych symboli religijnych". Mysle, ze tym "miedzynarodowym cialem" jest Miedzynarodowa Rada Panstwowego Muzeum w Oswiecimiu. Rzecz w tym, ze istniejac od 1990 r. nigdy nie otrzymala ona uprawnien, o ktorych tutaj mowa.

Z pelna odpowiedzialnoscia stwierdzam, ze zadnego "porozumienia z UNESCO" nie bylo. W tym, co sie tyczy terenu bylego obozu zaglady KL Auschwitz-Birkenau w Oswiecimiu, obowiazuja dwa akty prawne: Ustawa z 15 lutego 1962 r. o ochronie dobr kultury z pozniejszymi zmianami (Dz.U. z dn. 21.02.1962 r.) oraz Konwencja w sprawie ochrony swiatowego dziedzictwa kulturalnego i naturalnego, przyjeta 16 listopada 1972 r. przez Konferencje Generalna ONZ dla Wychowania, Nauki i Kultury oraz przyjeta i ratyfikowana przez Rade Panstwa PRL dnia 6 maja 1976 r.

W zadnym z tych dokumentow nie ma wyraznie mowy o KL Auschwitz-Birkenau. Nie ma tez wcale mowy o 500-metrowej strefie ochronnej, a tym bardziej o "strefie ciszy" i nieobecnosci symboli religijnych. Co wiecej, co sie tyczy terenu bylego obozu zaglady KL Auschwitz-Birkenau Polska dostarczyla UNESCO dwie mapy. Na jednej budynek Starego Teatru i teren zwirowni wchodzi w sklad bylego obozu Auschwitz I, na drugiej – nie. Ta dwuznacznosc legla u podstaw wyrazenia na poczatku lat 80 zgody na przejecie budynku Starego Teatru oraz przylegajacej do niego zwirowni przez siostry karmelitanki. Nie sposob bowiem pomyslec, iz byloby mozliwe, gdyby jedno i drugie bylo traktowane jako integralny skladnik Panstwowego Muzeum w Oswiecimiu.

Konwencja UNESCO wyraznie mowi, ze ochrona dziedzictwa musi sie odbywac, "przy calkowitym poszanowaniu suwerennosci Panstw, na ktorych terytorium znajduje sie dziedzictwo kulturalne i naturalne". Tereny bylych niemieckich obozow zaglady sa zarazem cmentarzami, zatem powinny ich dotyczyc przepisy odnoszace sie do cmentarzy. Odwiedzajacy te tereny, rowniez byly KL Auschwitz-Birkenau, wielokrotnie dawali wyraz przekonaniu o potrzebie trwalego upamietnienia i uczczenia swoich pomordowanych.

Chrzescianie nie widza trudnosci w tym, aby chrzescijanskie symbole religijne znajdowaly sie obok zydowskich. Natomiast czesc Zydow – zarowno religijnych jak i nie religijnych – ostro sprzeciwia sie tej koegzystencji. Taki stan rzeczy odzwierciedla faktyczny stan stosunkow zydowsko-chrzescijanskich, ale nie ma nic wspolnego z zawartymi umowami miedzynarodowymi. (...) Sugierowanie, iz usuniecie symboli religijnych wynika z umow miedzynarodowych, wprowadza w blad i jest szkodliwa. — Ks. Waldemar Chrostowski, czlonek Miedzynarodowej Rady Panstwowego Muzeum w Oswiecimiu."


POLISH-AMERICAN PUBLIC RELATIONS COMMITTEE

Dana I. Alvi. Chairwoman P. O. Box 3206; Santa Monica, CA. 90408


Additional information about this document
Property Value
Author(s): Waldemar Chrostowski
Title: The Valley of the Crosses in Auschwitz, There was no 'agreement with UNESCO'
Sources: Polityka, Sept. 5, 1998
Contributions:
n/a
Published: 1998-09-13
First posted on CODOH: Sept. 11, 1998, 7 p.m.
Last revision:
n/a
Comments:
n/a
Appears In:
Mirrors:
n/a
Download:
n/a